Anglia awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Świata po heroicznym boju z Meksykiem, lecz finał świętowania okazał się pechowy dla jednego z jej reprezentantów. W jego trakcie poważnego urazu nabawił się Jordan Henderson, który musiał udać się do szpitala.
Po zakończeniu meczu na Estadio Azteca miała miejsce nietypowa scena. W trakcie celebracji zwycięstwa 3-2 nad współgospodarzami mundialu doszło do pechowego incydentu z udziałem bardzo doświadczonego pomocnika.
Z relacji świadków wynika, że zawodnik z przeszłości w Liverpoolu przewrócił się na bandy reklamowe. Później kamery transmisyjne uwieczniły moment, gdy lekarze sztabu medycznego Anglii transportują go na noszach.
W zasadzie jego rola na tym turnieju nie ulegnie zmianie



