Nie przyjmował, a miał zamiar przyjąć, ale robił to na tyle nieudolnie, że Meksykanin go uprzedził, dotknął piłkę pierwszy, a spóźniony Kane nie zdążył nogi cofnąć i kopnął w rywala zamiast w futbolówkę. Spryt i szybkość Meksykanina została nagrodzona rzutem karnym.



