Gimenez może nie jest i nie był graczem klasy światowej ale gość strzelał i w lidze i w LM bramki a w Milanie nagle zapomniał jak się gra w piłkę (choć start nie miał zły) a dodatkowo jeszcze urazy.
Już pal licho z klątwą 9 ale po prostu my nie umiemy trafić w tą 9, która zaskoczy poza Giroud.



