nie ma i nawet FIFA to wie bo nikt tego nie cofnął.
Pamiętajcie legalizm tej sytuacji. Nikt tutaj, nawet FIFA, nie kwestionuje czerwonej kartki. Czerwona kartka w przepisach gry w piłkę nożną wyklucza zawodnika z meczu. Zawieszenia i tego typu rzeczy są w gestii zasad turnieju, nie mają nic wspólnego z samymi przepisami. Jakby np. PZPN chciał żeby zawieszeń nie było za czerwone to by nie było i wszystko jest w pełni legalne. Do lat 80. czy nawet później nie było automatycznych zawieszeń tylko po każdej czerwonej decydowała komisja dyscyplinarna.
Po prostu FIFA w swoim statucie wpisała też, że komisja dyscyplinarna ma prawo zawiesić wykonanie kary na okres próby. Bez podania przyczyny. I to właśnie zrobili. Teoretycznie mogą zrobić tak z każdym.
Innymi słowy, tworzą ramy prawne które są absurdalne i w nich się poruszają. Zupełnie jak w związku radzieckim.



