Portugalczycy mają reputację pięknie grających południowców, a tak po prawdzie to za wiele pięknego futbolu nie pokazali od tego Euro 2000, MŚ 2002 - out w grupie, ME 2004 - męczarnie, karne z Anglikami, wyjaśnieni przez Papę Rehagela, MŚ 2006 - słynny meczyk z Holandią, 2008-2014 - taka se kadra, zero sukcesów, jedno dobre Euro przegrane z Hiszpanią (tam fajnie grali akurat), ME 2016 - Euro wygrane we fatalnym stylu, 2018-2026 - bezbarwne porażki z Urugwajem, Belgią, Marokiem, Francją, teraz Hiszpanią. Zostają jakieś Ligi Narodów i chyba tyle.
Na papierze najlepsi byli jakoś w 2006 roku, tam mieli jeszcze Figo, Deco czy Pauletę, a do tego gracze, którzy wygrali LM z Porto, ew. na Euro 2021, bo wtedy jeszcze Cristiano był na chodzie, a do tego Bernardo czy Bruno w formie, ale prowadził ich bajerant Santos. Teraz top pomoc, ale w ataku gracze na poziomie Milanu, na Euro 2000 też nieźle - Figo czy Conceicao robili dym.
Ja bym grał Leao-Ramos-Conceicao, bo strasznie brakowało im dynamiki, ale w sumie to pokazuje też mocno ograniczony potencjał w ataku.



