Ptaszki ćwierkały, że zagrożona jest walka Knyba vs Meyna w Koszalinie i może faktycznie jest coś na rzeczy, bo pojawiło się info o potencjalnej walce Knyba vs Andy Ruiz. Mocne nazwisko, ale styl totalnie niewygodny. Mimo, że grubasek ostatnio niewiele walczy to mógłby mocno obić Polaka. Moim zdaniem nie tędy droga i to jest zły wybór jeśli chodzi o potencjalnego rywala.
Plus taki, że byłoby to drugie mocne nazwisko w karierze Knyby, bo niedawno walczył z Kabayelem. No ale z Agitem wytrzymał trzy rundy, a z Ruizem obrażenia mogłyby być jeszcze większe.



