Po co? Zabiera głosy PiSowi i Konfederacji, a układanie się z nim to polityczny samobój. Dodatkowo, robi afery, w których dla większości wychodzi na debila i/lub agenta, a takie afery przykrywają ważniejsze problemy. IMO to człowiek bardzo przydatny obozowi rządzącemu, przy czym proszę tego nie odczytać jako, że jest przez nich opłacany lub z nimi współpracuje. Jego działania są po prostu im na rękę.



