z jednej strony maja na tyle dobry srodek, ze potrafia zdominowac wiekszosc rywali i przesunac gre na ich polowe - na polowce hiszpanow dzieje sie chyba najmniej z wszystkich druzyn na turnieju. oni juz maja najdluzsza passe bez straconej bramki w historii mistrzostw swiata, a co lepsze bramkarz i tak przy tym praktycznie nie mial nic do roboty
z drugiej strony w ataku jest bieda i ciezko im idzie przelamanie broniacych gleboko rywali - na euro yamal i nico w topowej formie nakurwiali skrzydlami, teraz obaj sa po kontuzjach, lamine wrocil ale forma jeszcze nie ta, williamsa urugwajczycy tak skopali, ze nie wiem czy jeszcze zagra na tym turnieju. a ze urodzaju na bokach delikatnie mowiac nie maja, fermin wypadl z kadry przez uraz bo pewnie on by gral, to gra slabiutki baena z musu przesuniety na skrzydlo. jest jeszcze rudy z
no i tak to wlasnie nudnawo te ich mecze wygladaja. rywalom ciezko przedostac sie na pole karne hiszpanow i ich grozniej zaatakowac, a hiszpanom ciezko przekuc przewage w posiadaniu na gole
ale z belgia to juz moze byc fajny meczyk



