IMO właśnie, że o to z tym wstydem chodzi, że było kombinowane i są same porażki. Jest 8 lipca, a my straciliśmy już 3 główne cele transferowe, Anderson, Fernandes, a teraz Tchouameni. Być może też Tonali był jednym z głównych celów, ale zarząd podobno nie był nim aż tak zainteresowany. Ja chciałem trzech z czterech wymienionych wyżej pomocników i tylko ich uważałem za naprawdę poważne wzmocnienia. Tym czwartym, który mnie niezbyt obchodził był Fernandes. Dobry zawodnik, nie mówię, że nie, ale jednak to byłby niewielki upgrade względem Mainoo, a obok Mainoo go nie widziałem.



