Już teraz jest płacz na windowanie cen za Anglików
Ale generalnie popieram ideę gry zawodnikami krajowymi, tylko na zasadzie marchewki, a nie bata. Gratyfikacje finansowe za korzystanie z młodzieży, ale nie takie śmieszne jak są w Ekstraklasie, tylko pozwalające faktycznie oprzeć na tym część budżetu. To by zachęciło mniejsze kluby do inwestycji w młodzież, a bogate kluby by nie miały nacisku na wykupowanie zawodników krajowych.
Edit: Skąd kasa? Np. 10% z praw telewizyjnych by szło tylko na ten cel.
Nie jestem specem od zasad w Turcji czy Włoszech, ale w Anglii jest taki przepis



