Dokładnie. Cały świat wiecznie ma bekę że "Anglicy tacy drodzy, za Anglika płacisz 80mln a za takiego samego Włocha 20mln, co za przepłacona liga". Tymczasem ceny za Anglików są jakie są właśnie przez przepis o 8 homegrown w 25 osobowej kadrze (czyli innymi słowy - max 17 obcokrajowców w kadrze), przez co każdy Angol który 2 razy prosto kopnie piłką staje się warty fortunę bo można go zgłosić jako jeden z 8 homegrown.Mr.Chris pisze: ↑wczoraj, 11:25Już teraz jest płacz na windowanie cen za Anglików taki zapis może nieść ogromne konsekwencje od właśnie windowania cen poprzez spadek jakości meczów po jeszcze większe rozwarstwienie pomiędzy czołówką, a dołem tabeli. Po prostu w każdym kraju będziesz miał kluby skupujące najlepszych zawodników i dominację w stylu Bayernu, PSG, czy portugalskiej trójcy.
Tak więc jest szansa że jakby Włosi wprowadzili ten przepis o homegrown, to nagle okienko transferowe takiego np Milanu zamknie się w jednym transferze Massimo Scudettiego z Bologni za 50mln po jedynym dobrym sezonie, bo będą już mieli tych 17 obcokrajowców w kadrze a Bologna powie "OK skoro nie macie wyjścia i musicie sprowadzić Włocha, to oferty od 50mln w górę"
Homegrown czyli gracz który przed ukończeniem 21. roku życia był zarejestrowany w angielskich rozgrywkach przez min 3 pełne sezony. Skrótowo mówi się "wychowanek" ale są też nagięcia jak np przy Salibie - Arsenal kupił go gdy miał 18. lat, przez 3 lata wypożyczał go za granicę ALE rejestrował w kadrze w Premier League (czyli Arsenal przez 3 lata zgłaszał 24-osobową kadrę + Saliba) i tym samym z końcem 3. sezonu Saliba został "wychowankiem" ArsenaluMr.Chris pisze: ↑wczoraj, 11:25Nie jestem specem od zasad w Turcji czy Włoszech, ale w Anglii jest taki przepis tzn inaczej nieco sformułowany, bo jest coś w stylu, że możesz mieć tylko 17 zgłoszonych zawodników, którzy nie są wyszkoleni w Anglii i 21, którzy nie są wychowankami klubu, czy jakoś tak.



