Podawanie się za urzędnika państwowego w celu wyłudzenia danych osobowych to nie jest 'zwykłe zadawanie pytań' chłopie, tylko 3 paragrafy na raz (oszustwo, podszywanie się pod inną osobę, próba wyłudzenia danych osobowych). Dodatkowo jeszcze mieliśmy publikacje wizerunku tej pani w sieci.
Natomiast doceniam że nawet jakąś chorą akcję brauniarzy potrafisz w dosłownie pół zdania przeistoczyć w 'wina Tuska'



