Pewnie kiedys by to mialo dla mnie znaczenie. Na przestrzeni lat pilka tak sie zmienil a zagraniczna konkurencja uciekla, ze kluby musialy sie przemodelowac. Nie sledze na biezaco wloskiej pilki, ale patrzac gdzie sa te kluby w Europie teraz i jak radza sobie kluby w pucharach, to raczej za wiele dobrego powiedziec sie nie da. Oczywiscie to swiadczy zle o calym srodowisku, bo przestali produkowac dobrych jakosciowo pilkarzy albo jest problem z ich wylowieniem. Jesli Como nie ma swojej akademii a jednoczesnie nie potrafili wylowic diamentow u siebie w kraju i na tym czesciowo opierac sklad to nie widze nic zlego w tym, ze graja zaciagiem. Gdyby taka sytuacja miala miejsce np. u nas w Pogoni Szczecin, to tez wolalbym jednak grac o najwyzsze cele zaciagiem Hiszpanow i Holendrow niz na sile promowac Polakow, z ktorych i tak nic nie bedzie, poniewaz graja bo tak (np. przepis o mlodziezowcu, ktory zrodzil jeszcze patologie zwiazana z wysokimi kwotami odstepnego i kontraktami). Jesli klub gra atrakcyjna pilke i gra o trofea to nie widze w tym nic dziwnego. Lata 90 juz nie wroca gdy kluby w swoich ligach opieraly sie na rodzimych zawodnikach przez co kazda liga byla mocno inna od pozostalych - mialo to swoj urok, ale juz nie wroci, teraz roznice sie zatarly, a to co sie wyroznia to prezentowany poziom w rozgrywkach i kasa jaka za tym idzie, co zreszta jest ze soba powiazane, dlatego przez dlugi czas pewnie angielska liga nie bedzie miala sobie rownych i dla postronnego obserwatora jest najbardziej atrakcyjna do ogladania.



