Anyway, brawa dla lekarzy za reakcję i nieco mniejsze, ale też brawa dla decyzyjnych za nie pchanie się w to na siłę, żeby wizerunek nie ucierpiał. Już mieliśmy tak z którymś zawodnikiem, że przyszedł mimo negatywnych opinii sztabu medycznego, bo wstyd było się wycofać.
Batalia o porządny środek pomocy już przegrana i tak, ale może chociaż przynajmniej nie będziemy mieli kolejnego połamańca na L4.
Spoiler:



