No w kilkanaście minut gdzie już wchodzi desperacja i zmasowana obrona Hiszpanii by utrzymać wynik, to trudne zadanie. Belgia raz odrobiła straty w meczu i kto wie, gdyby było więcej czasu, to może i by to powtórzyła. Ale Hiszpania znowu strzela w samej końcówce i to po takim babolu bramkarza... Idzie się sfrustrować.



