Ja z kolei czytałem, że w Alicante.
A awantura zaczęła się już na odprawie
Abstrahując od tej konkretnej sytuacji, często wieczory panieńskie czy kawalerskie które odbywają się w miejscach typu plaża, rynek czy pub to straszny rak i patologia. Raz w pociągu w przedziale obok trafiłem na towarzystwo jadące na panieński i laski zachowywały się tak że chyba wolałbym jechać obok anarchistów zmierzających na woodstock xd



