Biorąc pod uwagę, że Maroko wyeliminowało tą Portugalię na MŚ 2022, a tutaj Holandię, zaś Belgia w sumie ograła Senegal po comebacku w końcówce pod koniec dogrywki, a tutaj kończyła jeszcze mecz bez paru kluczowych graczy z Hiszpanią - to raczej uleganie magii nazwisk jeśli komuś wychodzi, że Hiszpania miała dużo trudniejszą drabinkę.Leszek pisze: ↑11 lip 2026, 11:59A co do ochów i achów nad Francją to spoko, ale jak dla mnie Francja miała niemal samych łatwych rywali do tej pory. Senegal w pierwszym meczu to jeszczy była jakaś tam przeszkoda, ale też bez przesady by nie wiadomo jak zaporowa. Potem Irak to zostawię bez komentarza, potem Norwegia B a złośliwi nawet mówią że Norwegia C. Potem Szwecja - tragiczna drużyna. Potem Paragwaj dosyć mocno ograniczony piłkarsko no i na koniec tylko Maroko na jakimś poziomie. Ale też chyba Maroko grające swój najsłabszy mecz na tym turnieju. Na pewno psychologicznie dla nich lepiej było grać z Paragwajem zamiast Niemców i Marokiem zamiast Holendrów.
Generalnie, tak się ułożył turniej, że Francja, Hiszpania, a teraz Anglia i Argentyna - takiej papierowej topki w formie nie spotkały przed półfinałami, a w przeszłości sporo takich hitów w ćwierćfinałach mieliśmy, więc przerzucanie się o łatwych drabinkach też pewnie nie ma wiele sensu.



