Tak, to już wina Niemiec/Holandii, Brazylii i Portugalii, że w ćwierćfinałach nie dostaliśmy żadnych 'klasyków', a największy mecz to Hiszpania-Portugalia bez formy. Przed turniejem pisałem parokrotnie, że b. liczę na mecz Portugalia-Argentyna w QF, wtedy jakoś nikt mi nie odpisywał, że Argentyna ma banalną drabinkę do półfinału i na pewno tak nie będzie.
Ale ten turniej to świetny przykład jak social media mogą psuć śledzenie piłki, sportu, generalnie rozrywki, bo te wszystkie narracje - jak bez sensu by one nie były - teraz trafiają na podatny grunt.



