Nie pisałem, bo tej sytuacji nawet nie widziałem. Jak wspomniałem, dogrywki tego meczu nie oglądałem. I tak już było po fakcie. Jedna decyzja sędziego i tak ustawiła ten mecz do jednej bramki. Jedynie można było liczyć na karne. Wyjebane w to czy Messiemu się należała czerwona kartka, załóżmy, że tak, to Szwajcarowi też powinien pokazać w dogrywce - i tak w przypadku meczu Argentyny - Szwajcaria już by to nic nie zmieniło, bo co miało się dokonać się dokonało w 70 min.Bernabeu2 pisze: ↑12 lip 2026, 16:57Nie zrozumiałeś. Jeśli Messi powinien dostać czerwoną kartkę w I meczu (tak pisałeś), to Szwajcar powinien wczoraj - pokażesz gdzie w swoich postach na temat sędziowania w meczu Szwajcaria-Argentyna napisałeś o tym? Nie wątpię, że napisałeś, bo napisałeś ich kilka, a mogłem przeoczyć.
Ten turniej to generalnie fajnie przykład, że nawet najlepszy system VAR nie rozwiąże przeświadczenia kibiców o krzywdzie i niesprawiedliwości. Poziom zbiorowej histerii części ludzi wokół Argentyny jest tak duży, że w sumie każda decyzja to już skandal. Mamy VAR, który potrafi wyłapać symulkę Eboli czy faul Egipcjanina - i tak źle, bo coś tam. Potem ludzie na X tydzień płaczą o braku karnego na Salahu, gdy w pierwszej reakcji sam Salah nie myślał, że był faulowany.
VAR jakimś dziwnym cudem zawsze podejmuje decyzje na korzyść Argentyny. Niesamowici są. Żadna kadra na mundialu nie ślizga się tak na decyzjach sędziowskich jak robi to Argentyna. Walić teorie spiskowe. Uznajmy to, że Argentyna to grająca gówniany futbol kadra pchana przez Boga do finału, bo nawet z tak [ch**] grą mają pomoc Boską która ich pcha dalej. Fenomen.



