https://sport.rp.pl/pilka-nozna/art4464 ... ona-kartke
Dla mnie to jest ewidentna czerwona kartka i nie mają dla mnie znaczenia żadne okoliczności łagodzące. Nie mówię, że Argentyńczyk zaatakował rywala z premedytacją, ale w tym przypadku nie ma to znaczenia. Może tu nastąpił splot nieszczęśliwych zdarzeń i uderzenie było przypadkowe, ale jeśli ktoś usprawiedliwia decyzję Szymona, to mówi bardziej sercem, dlatego że to nasz arbiter. Nie mogę ocenić tej sytuacji inaczej, nawet jeśli ktoś się będzie na mnie złościł. Messi trafił rywala w bardzo niebezpieczne miejsce i wszystko mogło się skończyć kontuzją



