Tyle, że to absurd wyszedł - zmarnowany cały wysiłek drużyny, bo przecież sporo wysiłku kosztuje taki rajd przez całe boisko, bo sędzia w porę nie zagwizdał. Nawet jakby sędzia główny nie zauważył, to powinien dostać szybko jakiś sygnał, aby w porę przerwać akcję, zanim się rozwinie.sickstick pisze: ↑wczoraj, 9:48
Podobne protokoły były w Premier League na początku ery VARu i rodziły ogromne absurdy - np sędzia puścił grę z prawdopodobnym faulem na linii pola karnego. Po akcji powtórki pokazały ewidentny faul, po czym zaczęło się sprawdzanie miejsca - jeśli w polu karnym to karny, jeśli przed polem karnym to... piłka dla rywali, bo VAR nie może przyznać wolnegoNaprawdę ktoś apeluje o powrót do prymitywizmu "bo na nowych protokołach Messi skorzystał, a to znaczy że są do dupy" ?
![]()
Sygnały VARu po bramkach są za wolne - ile to razy padała bramka - wielka radość druzyny strzelajacej przez 5 min., po czym pokazują sędziego trzymającego sie za słuchawkę i już od wiadomo co będzie...



