Być może skład byłby taki sam, ale byłoby więcej ciekawych spotkań, przynajmniej na papierze. Dla mnie ten mundial mało interesujący, bo za mało spotkań między topowymi drużynami. Dużo bardziej bym wolał mecz Francji z Niemcami czy Argentyny z Kolumbią od tego co było. Niestety dodanie większej liczy drużyn zmniejszyło te topowe pojedynki do minimum. Wiadomo, nikt nie bronił tym lepszym awansować dalej, ale jednak dla samego formatu imo lepiej jak dochodzi więcej spotkań między tymi lepszymi repkami. Fajne są niespodzianki i przygody jak Wyspy Zielonego Przylądka teraz, czy taka Kostaryka w 2014, ale jak takich "niespodzianek" jest za dużo, to gdzieś ten turniej się dla mnie trochę rozmywa.



