takie to gadki, ze gdyby "nie bylo niespodzianek" to argentyna mialaby na papierze jedna z ciezszych drabinek. juz w 1/16 urugwaj (gdyby ci zajeli drugie miejsce za hiszpanami w swojej grupie), a w 1/4 portugalie (gdyby ta wygrala swoja grupe zamiast dawac sie wyprzedzic kolumbii)Eyesmon pisze: ↑wczoraj, 10:33Drabinka Argentyny to dalej bylby śmiech na saliDevourer pisze: ↑wczoraj, 9:35Patrząc na drabinkę od 1/16 - czy jakbyśmy wyeliminowali niespodzianki, a mecze równych rywali poszły w 2 stronę zmieniłby się skład półfinałów ?
Francja grałaby z Niemcami w 1/8 i z Holandią w 1/4,
Anglia z Brazylią w 1/4,
Hiszpania z Chorwacją w 1/8,
Argentyna z Australia w 1/8 i z Kolumbią w 1/4.
Największe szanse miałaby chyba Brazylia na powrót do top4, nie możnaby było wykluczyć odrodzenia Niemiec czy Holandii.



