Ugarte nie licz, bo Carrick zupełnie nie widzi go w składzie i miał być sprzedany, ale się połamał. Zagra raz na cztery mecze jakąś końcówkę, którą zjebie, bo nie ma zupełnie ogrania, i tak się to kręci. Bardziej Mount, który częściej wchodził za Mainoo albo Casemiro, ale ten jest liczony jako zastępca Bruno, który grywa za innych, żeby utrzymać formę, bo Bruno nie lubi oddawać minut
Założenie było takie, że Ugarte i Casemiro odchodzą, więc potrzeba 3 pomocników, bo na 2 pozycje zostałby tylko Mainoo. Ale to miało być 2 młodych z potencjałem, czyli tacy Santos i Kone, a w plotkach przedsezonowych M. Fernandes i Baleba oraz trzeci wchodzący na bezczela i z buta do pierwszego składu, taki Anderson, Tonali, czy Tchouameni. Czterech z pięciu znalazło inne kluby, a za Balebę wołają tyle, że raczej nikt go poważnie nie traktuje. Zupełnie do tej układanki nie pasuje mi Tielemans.



