Oglądałem to i aż się śmiałem pod nosem. To jest czysty populizm, generalnie często słyszę, że Konfa jest brunatna i skrajnie populistyczna. Potem ogląda człowiek te wypowiedzi polityków i baaaaaaaardzo często gęsto politycy Konfederacji jako jedyni chcą/ potrafią rozmawiać merytorycznie. Zdaje sobie sprawę, że będąc w opozycji i mając 10% poparcia można mówić dużo, ale na tle np przywołanego Zgorzelskiego ich politycy wypadają skrajnie dobrze. Generalnie PSL to jest tak obrzydliwy twór, że obrzydza mnie prawie tak bardzo jak czerwony Czarzasty jako marszałek sejmu.Chlopaczek pisze: ↑wczoraj, 13:32Siedzi sobie 6 facetow i niemal wszyscy nie maja absolutnie zadnego problemu z tym ze mezczyzni w Polsce musza pracowac dluzej niz kobiety. To nie jest dyskryminacja.
Generalnie słowo populizm w polityce jest zdaje się przyklejone do partii prawicowych, pewnie w jakimś stopniu zasłużenie, ale w tych wszystkich onetach Tusk z ekipą jest opisywana jako partia liberalna i generalnie jako zaprzeczenie popolizmu, podczas kiedy ten obecny rząd i formacje w nim zawarte to jest wręcz książkowa definicja bycia populistą. Za chwilę kończy się kadencja a oni nie zrobili dosłownie żadnej reformy czegokolwiek. Cała kadencja miała upłynąć pod znakiem gonienia pisowców, ale i tutaj jest mocno średnio, bo Ziobro uciekł a cała reszta to umorzenia lub kompletna cisza. Musimy rządzić, bo przyjdzie PiS i będzie źle.



