Santos to duży prospekt, nie obrażam się na jego transfer, ale on powinien być dodatkiem, a nie głównym zakupem. Tielemansa nie rozumiem, on też lubi się łamać, jest drogi i spuścił chyba z tonu. A kosztował sporo.
Anderson jasno się określił, że idzie do City, ale czemu o Tonalego nie walczyliśmy, to nie rozumiem. Ja mam wrażenie, że my już próbujemy ten środek pola łatać na ilość, nie jakość.



