Jak Klich kończył z poborem powszechnym to trzeba było się wtedy pofatygować do WKU to ci wstawiali pieczątkę do książeczki, że przeniesiony do rezerwy.Przema pisze: ↑wczoraj, 17:59Musiałbym odkopać dokumenty ale w czasie komisji miałem kości w ręku na druty poskładane i miałem czasowo niezdolny do służby. Po pół roku wróciłem z papierem ze drutów nie da się wyjąć i bezterminowo dostałem niezdolny do służby czy coś takiego, już nie pamiętam. W każdym razie ortopeda swoje zrobił bo źle połapali mi kończyny i bez łamania rąk nie da się tego wyjąć co wtedy stanowiło o tym że nie mogli mi przybić kat. A



