Słówko o arbitrze jutrzejszego spotkania. Regularnie sędziuje w CONCACAF gdzie jest walka na krew na boisku a ponadto jego liga nie ma VARu wiec ogolnie wiekszosc meczow w karierze sedziuje bez VARu. Bardzo mnie ciekawi jak sobie poradzi w meczu ktory powinien byc wzglednie czysty. On przyzwyczajony do napierdalanek na boisku jak w okregowce a tu wersal dostanie. No bedzie bardzo fajnie, jakaś to odmiana od Europejczyków.
Napisałem to w zlym wątku poprzednio, wybaczcie.



