+ presja dużo większa na Anglikach IMHO, Argentyńczycy w tym składzie wygrali wszystko w reprezentacyjnej piłce, dla Angoli n-ty turniej z rzędu, gdzie nawet medal będzie porażką.Maciek (interista) pisze: ↑14 lip 2026, 11:47Ta Argentyna przypomina mi stare Włochy. Męczenie buły większość turnieju, ale z mocniejszymi rywalami może być paradoksalnie "łatwiej". Mocny mental, duża karność na boisku, boiskowe cwaniactwo, podporządkowanie taktyce. Te przepychanie stykowych meczów nie bierze się z niczego. Z Anglią czy innym rywalem z grona faworytów też powinno być zdecydowanie więcej przestrzeni niż zostawiali tacy Helweci.



