Oczywiście, że był, ale się do niego nie odniosłeś, bo w tym przypadku nie da się nic na obronę gościa napisać.
Został po wszystkim zwolniony do domu, a chłop z autobusu dostał dozór policyjny i spadł na niego gigantyczny hejt w sieci.
Swoją drogą pisałeś, że:
To teraz pytanie do Ciebie. Ten Ukrainiec z Krakowa co kopnął dziecko w twarz. Powinien zostać gwiazdą internetu czy nie? I jak myślisz, dlaczego politycy o tym nie wspomnieli? Lewica nie organizuje pomocy dla rodziny tego dziecka, żaden minister nie zgłosił swojej gotowości do wsparcia chłopca. To dziecko jest gorsze od dziewczynek z autobusu?



