A pamiętam jaka była krytyka Hiszpanii na forum po pierwszym meczu, jakby niektórzy oglądali pierwszy turniej piłkarski w życiu.
Ogólnie Simon miał też wyjścia ryzykowne, ale była niesamowita asekuracja, że rywale tego nie wykorzystywali. Belgia miała sytuacje, Simon minął się z piłką, ale chyba Laporte wybił piłkę spod bramki.
Jakoś na poczatku meczu Mbappe już wychodził na czystą pozycję, to został moment otoczony przez kilku Hiszpanów i nic nie wyszło z akcji. Tam jest niesamowita zespołowość, asekuracja i chłodna głowa - każdy błąd od razu naprawiany, ani razu nie zapaliło się pod dupą, ani razu nie wkradła się panika. Tego nie ma żaden zespół na tym turnieju.



