Real nie potrzebuje koniecznie wzmocnienia na prawe skrzydło, wygrał dublet z parą Vinicius-Rodrygo jakieś dwa lata temu.
PSG czy Hiszpania to przykłady co się liczy w obecnej piłce najbardziej, tj. maksymalna wszechstronność i jakość wszystkich formacji, począwszy od obrońców grających piłką, pomocników mocnych w odbiorze i rozegraniu i elastycznych napastników, którzy potrafią grać wymiennie w ataku, a zarazem pressować.
Real obecnie nie jest w stanie grać w taki sposób w piłkę nożną.
Olise byłby fajny, bo fajnie jest mieć w składzie Michaela Olise, ale to nie jest rozwiązanie problemów Realu.



