Zastanawialem sie czy Argentyna nie jest wypompowana po meczu ze Szwajcaria ale dzisiaj wygladali bardzo dobrze.
Anglia mnie rozczarowala. Sadzilem ze beda wiecej grac pilka i mimo wszystko w jakis sposob kontrolowac mecz. Nic takiego nie mialo miejsca Kane w ofensywnie niewidoczny bo nie bylo w tym meczu zadnej ofensywny z ich strony. Do momentu zdobycia bramki mieli tylko jeden strzal na argentynska bramke a to byla 55 minuta.
Ten gol paradoksalnie im zaszkodzil bo wkurzyli rywala a ze sie cofneli pozwalajac grac im w pilke to zostali zmiazdzeni. I bardzo dobrze. Nigdy nie cenilem Tuchela i mnie nie zawiodl.
Messi drugim pilkarzem po Cafu ktory zagra w trzech finalach mundialu. Najpiekniejszy.


