Tak, nie bronię Tuchela, nigdy nie byłem jego fanem - po prostu zgadzam się z @Enjo, że te składy Anglików na papierze często wyglądają super, ale jak trzeba przystąpić do dużego turnieju z marszu, gdzie ani się nie przygotujesz lepiej od rywali, ani nie masz czasu na ćwiczenie schematów - to na jaw wychodzi, że angielski futbol jest po prostu ... kwadratowy. Dopiero jak kupisz Rodriego, De Bruyne, Kloppa i Guardiolę i dasz im popracować rok, to dostajesz coś nowego, bo bazowy poziom to dalej granie bez jakiegokolwiek błysku. Mogliby grać lepiej i pewnie w końcu siądzie im jakiś turniej, wygrają jakieś karne i tak dalej, ale nie przez przypadek w przyszłym sezonie Premier League na 20 ekip trenować będzie 4 Anglików.
Więcej hiszpańskich trenerów niż angielskich będzie pracować w lidze angielskiej.



