Stawiam na zwyciestwo Argentyny i wielki mecz Messiego.
Chlop ma 39 lat, wiekszosc czasu gra sobie hobby futbol, ale jak musi sie spiac na trzy-cztery mecze w przeciagu czterech lat to Van Dajki tego swiata sa bezradne i podobnie mysle bedzie w niedziele.
Na koniec, dobrze ze sie konczy ten mundial. Narzekalem duzo i nie bede go specjalnie pamietal, ale na plus wyszlo te liczenie czasu na wybicie oraz 'kara' za wezwanie pomocy na boisko (choc to tez nie jest idealne bo np kasuje cie rywal, faktycznie cierpisz - gosc nie dostaje kartki, a ty musisz odbebnic kare minuty poza boiskiem i de facto to ten co jest winny ma przewage) i mam nadzieje, ze to zostanie z nami w europejskiej pilce.



