Przeciętny Polak też nie ma prawie nic albo spłaca lichwiarski kredyt na 30 lat. Nie wiem skąd wytrzasnąłeś dane o mniejszych nierównościach w Polsce, gdzie między innymi Piketty w badaniach jasno pokazuje, że jest odwrotnie. Kraje byłego bloku wschodniego mają największe rozwarstwienie, między innymi dlatego, że podczas transformacji część obywateli zagarnęła ogromny majątek za bezcen.
Niby chcemy wyjść z roli montowni, a dalej głodzimy naukę. Ciekawe jak w przypadku kryzysu poradzą sobie nasi rządzący. Teraz płyną z prądem prosto w stronę wodospadu. Ten model gospodarczy jedzie na oparach i spowolnienie europejskiej gospodarki mocno uderzy też w nas. Polak już też nie jest tani, więc biznes sobie sprowadzi pracowników za miskę ryżu co pociąga za sobą szereg negatywnych skutków. Od wyhamowamia wzrostu wynagrodzeń do zwiększenia przestępczości, etc.
Polecam ciekawy podcast w wolnej chwili:



