Właśnie tak. Reprezentacja Hiszpanii od bardzo dawna jest "barcelońska" i z perspektywy kibica Realu Madryt nie ma tam niczego do kibicowania. Jeszcze ta poprzednia wielka Hiszpania z +/- 2010 roku miała w składzie Casillasa, Ramosa, Alonso... w jakimś stopniu można więc było ją wspierać. Ale obecna? No nie.



