Tak jak pisałem w innym temacie, mówimy o czasach wielkiego kryzysu Włoch, Francji, Brazylii, także Holandii, marnowania potencjału Portugalii - jeden tytuł przez kilkanaście lat to po prostu słaby wynik. Co najwyżej można go bronić, że takie uroki kadrowej piłki, że gdyby wygrali karne cztery lata temu to miałby dublet MŚ.Zygmunt-1 pisze: ↑18 lip 2026, 23:33Tak generalnie to Deschamps to jest ciekawy przypadek. Skończył karierę piłkarską, objął Monaco i wyeksponował ich na salonach, bo doszedł do finału Ligi Mistrzów. Potem Juventus i zrobił swoje w zasadzie, bo wrócił do Serie A. Później Marsylia, z którą zdobył ostatnie jak do tej pory mistrzostwo Francji dla tego klubu. A potem Francja. Jedni powiedzą, że nie wykorzystał potencjału do końca. Inni, że dzięki niemu Tricoloroles wrócili na właściwe tory. Bo nie zapominajmy, że ta zmiana pokoleniowa tam nie była lekka i przyjemna, swoje afery mieli.



