No przyznam że w trakcie drugiej połowy już chciałem by się udała wielka remontada, by była mega beka z Anglików że prowadzili 4:0 do przerwy a i tak nie zdobyli medalu.
Anglia zresztą w pełni na tak czarny scenariusz zasłużyła za to żałosne oblicze które pokazała po przerwie. No ale bezużyteczny jest kompletnie ten cały Olise. Tyle razy miał remis na nodze.
Szkoda też że Srylian się mocno zbliżył do króla strzelców. Trudno, najważniejsze że nie ma go w finale w meczu do którego już przebieram nóżkami.



