Masz 41 lat i ciagle nie nauczyles sie po prostu cieszyc z ogladania pilki noznej. W Twojej glowie wszystko przechodzi przez filtr Real i anty-Barca jakbys w poniedzialek szedl do szkoly i potrzebowal dobrego wystepu Mbappe/slabego Messiego zeby moc sie pucowac przed kumplami.
Messi najpierw wyjechal do Paryza a nastepnie w ogole zszedl Ci z oczu przenoszac sie do Stanow ale nadal Cie przesladuje. Przetrwaj jeszcze ten jeden mecz i moze tydzien po nim gdy emocje beda wciaz zywe a bedziesz mial go juz calkowicie z glowy. Dasz rade. By the way nikogo nie oszukasz ze potrafisz docenic Messiego bo Twoje komplementy pod jego adresem sa zbudowane na zasadzie "moze i dobry ojciec ale ja wiem ze [ch**]".
I tak miales szczescie ze w jakims tam okresie zycia zwiazales swoja pilkarska milosc z Realem bo jakbys wybral United albo Milan to juz bys dawno byl na oddziale zamknietym.


