BARAŻ O 3. MIEJSCE: Francja - Anglia (18.07.2026 23:00)

Awatar użytkownika
Samuraj
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1379
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 205

BARAŻ O 3. MIEJSCE: Francja - Anglia (18.07.2026 23:00)

Post autor: Samuraj » 19 lip 2026, 15:31

Ilka pisze:
19 lip 2026, 14:57
Samuraj pisze:
19 lip 2026, 13:51
Ja potrafię docenić zawodnika, nawet jeśli go nie lubię tak jak tego małego chama z Argentyny.
Właśnie pokazujesz jak potrafisz. Napiszesz, że jest dobry, ale jakiś pocisk jeszcze w tym samym zdaniu.
Bo cenie go w jakimś stopniu jako piłkarza, jako człowieka już nie.
Chlopaczek pisze:
19 lip 2026, 14:41
Masz 41 lat i ciagle nie nauczyles sie po prostu cieszyc z ogladania pilki noznej. W Twojej glowie wszystko przechodzi przez filtr Real i anty-Barca jakbys w poniedzialek szedl do szkoly i potrzebowal dobrego wystepu Mbappe/slabego Messiego zeby moc sie pucowac przed kumplami.
Zawsze są jakieś antypatie. Messi to dziwna historia, bo ja ogólnie nie mam większego problemu jeśli chodzi o zawodników. Argentyńczyk jest chyba jedynym graczem do którego mam taką awersję. Pewnie nie tylko chodzi o to jego gloryfikowanie, ale też o to jaką jest osobą - dla mnie po prostu nie da się go lubić.
Matrixxx pisze:
19 lip 2026, 15:13
Samuraj pisze:
19 lip 2026, 13:51
Trudno by było nie być liderem, skoro taktyka Argentyny polega na "szukaj Messiego, podaj do Messiego"
Fajnie, że napisałeś coś takiego. Myślę, że to moment w którym warto byś się zastanowił dlaczego taktyka polega na jak to piszesz ,, szukaj Messiego, podaj do Messiego", a nie np. podaj do De Paula, czy szukaj Alvareza i co najlepsze w tym wszystkim dlaczego ta taktyka pt podaj do Messiego - uwaga - SPRAWDZA SIĘ. Jeśli sobie odpowiedz szczerze sam przed sobą na te pytania, wtedy bez problemu zrozumiesz dlaczego ludzie tak reagują na to co robi GOAT na tym turnieju, a na koniec tych rozmyślań jeśli uświadomisz sobie wiek w jakim to robi zrozumiesz wszystko.

Wiek Messiego tylko podkręca znaczenie i sprawia że jego dokonania imponują tylko bardziej i bardziej. To są tak proste sprawy, że trzeba dużo złej woli by nie chcieć tego zrozumieć.
Bo Argentyna uzależnia się od jednego gracza, gdyby nie grali ciągle pod Messiego tylko stawiali na większy kolektyw, to może nie męczyli by się z Republiką Zielonego Przylądka czy Egiptem albo Szwajcarią. Ta Argentyna nie gra jakiegoś dobrego futbolu. Anglia im sama oddała inicjatywę broniąc się po zdobytym golu w sposób nieudolny. Przykład Hiszpanii która jest kolektywem, też grała byle co, ale tam na wynik pracuje cała drużyna, nie grają każdej piłki na Yamala i zrób coś z nią... Oczywiście Yamal jest często wykorzystywany, ale od niego nie jest drużyna zależna. Argentyna od lat nie potrafi grać po prostu inaczej. Messi jest tam pępkiem świata i wszystko musi wokół niego się toczyć. Tak było w Barcelonie, tak było w PSG (chociaż w mniejszym stopniu bo tam był jeszcze Neymar i Mbappe) czy teraz w Miami. Tak jak Real dawniej grał pod Cristiano Ronaldo. Cała drużyna jest budowana pod jednego gracza i czy to dobrze? czy faktycznie jak mówisz to działa? że Argentyna z najsłabszej drabinki się ledwo prześlizgnęła do tego finału męcząc bułę? No bym się zastanowił. Można gdybać czy Argentyna bez Messiego by była wielce gorsza, może właśnie zbyt mocno ta drużyna na nim polega.

Messi ponoć jest w połowie sezonu MLS to znaczy, że jest przygotowany fizycznie i nie jest tak wymęczony sezonem jak zawodnicy z Europy - ma pole do popisu i w moim odczuciu nieco równoważy to jego możliwości mimo 39 lat i innych zawodników którzy w nogach mają blisko 60 meczów minionego sezonu. Jego rola na boisku też jest trochę inna, bo może sobie truchtać 50% spotkania by kolejne 50% poświęcić na jakieś większe i kluczowe zrywy. Facet jest sportowcem a mam wrażenie jakby się go mierzyło z poziomem fizyczności Mietka z Orlika który w wieku 40 lat i z brzuchem piwnym popierdziela po boisku...

Wróć do „Mundial 2026 Kanada/Meksyk/USA”