Cały czas wygląda, że to Ty nie możesz się pogodzić.
Wrzuć trochę na luz, w ostateczności to tylko piłka. Można kogoś nie lubić, ale są jakieś granice - pisanie o tym ściany tekstu dzień w dzień, przez kilka tygodni, jest niezdrowe. Nakręcasz się i stresujesz.
Weź sobie dzisiaj zrób herbatkę z miodem, usiądź przed ekranem i ciesz się grą. To finał mistrzostw świata. I być może to ostatni mecz Messiego, jaki zobaczysz.



