Jeśli tak jest to jest chora sytuacja.
Łagodzimy przepisy na kilka tygodni żeby.....no właśnie co ?
Przecież takiego faulu można spodziewać się po Romero a nie po Messim więc w myśl chronienia zdrowia piłkarzy tutaj trochę odpuszczamy ?
To tak jakby w czasie wakacji trochę poluzować prawo drogowe dla jeżdżących na podwójnym gazie



