To raz, a dwa że spalony przy drugim golu Hiszpanii był chyba najbardziej na styk ze wszystkich spalonych na tym turnieju, dosłownie 1-2cm ramienia wystawało Ferranowi. Tu też mogło być to uznane i nikt by się nie czepiał, a wręcz przeciwnie biorąc pod uwagę okoliczności.emski pisze: ↑20 lip 2026, 0:20Po drugie primo - widział już ktoś jakąś powtórkę, gdzie Otamendi rzeczywiście był faulowany przy anulowanym golu? Bo ja tam widzę padolino i łapanie się za piszczel jednej nogi, gdzie ewentualny faul to mógłby być stempel na stopie drugiej - a i tego wcale nie widać. Sytuacja rozejdzie się po kościach, ale gdyby Simeone trafił z tego rożnego to by mogła być giga kontrowersja.



