To chyba częściowo też przez te problemy w obronie. Rzadko się zdarza, by dwóch podstawowych środkowych obrońców musiało zejść przez urazy. Mocno to ograniczyło Scaloniemu pole manewru.Maciek (interista) pisze: ↑wczoraj, 10:50Czyli ostatni celny strzał Argentyny to bramka Lautaro z Anglią, którego wielki Scaloni zostawił przez 120 minut na ławce
Dobrze się stało imo, że ta Hiszpania wygrała, bo legenda Messiego zbudowana częściowo zwycięstwem i obronieniem MŚ w takim stylu, to byłby kiepski chichot losu.



