Którykolwiek z nich wygra to będzie imo okej. Obaj mieli wybitny rok i obaj dali dupy w kluczowym meczu sezonu. Messi bez trofeum z Argentyną moim zdaniem kopie w zbyt niepoważnych rozgrywkach, a z Hiszpanii nikt nie zasługuje na tyle, by wygrać. Kvara bez udziału w mistrzostwach też raczej bez szans, a Olise mimo wybitnego sezonu, to jednak miał gorszy rok od Makembe i Kane'a. Natomiast nie zdziwię się, jak różnice między czołowymi miejscami nie będą zbyt duże.



