Na razie 0 hype'u. Ta wizja starych X-menów też nie przemawia mnie. z Mystique to nie wiem co oni zrobili. Tatum jako Gambit był ok jako easter egg w Deadpoolu, ale tu na grzyba? + jedynie to strój Cyclopsa.
Shang Chi najbardziej zmarnowany potencjał i pewnie wróci na 5 minut
Ciekawe w jakim kierunku pójdą filmowi x-meni, bo znowu oglądać genezę to będzie meh, wrzucanie Magneto jako villaina meh. Sinister brzmi spoko. A ogólnie jakby mieli jaja to by zrobili wątek Genoshy a potem Krakoi
Serialowy X-Men 97 pokazuje jaką drogą fajną można obrać i brać bardzo dobre wzorce z komiksów



