Ale czekaj, kto w ogóle tak tutaj napisał? Przejrzałem tą i poprzednią stronę i nie widzę nikogo przyklaskującego Putinowi. Bo chyba nie uznajesz słów o dawaniu argumentów Moskwie albo o Korwinie wyskakującym z lodówki za przyznawanie racji Putinowi?
Edit: tak, widzę wpis clonera, po prostu traktuję go tak samo na poważnie jak moją wypowiedź o Korwinie wyskakującym z lodówki.



