100 lecie mundiali, bo pierwszy był w 1930, więc wymyślili sobie, że w Ameryce Południowej będą 3 mecze, 1 w Argentynie, 1 w Paragwaju i 1 w Urugwaju. Wszystkie 3 państwa mają z automatu kwalifikację na mundial. Reszta spotkań już miała być normalnie w Hiszpanii, Portugalii i Maroku. Natomiast jak teraz rozszerzyli to do 64 drużyn, to nie zdziwię się, jak jednak więcej spotkań tam zagrają, by to jakoś ogarnąć. Pojebało ich z tym trochę.



