i to całkiem niedawno chyba ale nie znam tytułu bo nie oglądałem. W Młodych Wilkach też robił za Berlin zresztą
Odwilż imo była dużo bardziej lajtowa pod tym względem bo faktycznie wszystko kręcili w Szczecinie (a niektóre dzielnice robiły za Białoruś), rozumiem że jeździli bez sensu bo tak do ujęć pasowało żeby pokazać te bardziej atrakcyjne miejsca. Natomiast w Morfeuszu lokal velvet Club to jakaś miejscówka z Warszawy. Nasza filharmonia robiła za jakiś budynek w Warszawie. Ulice też w dużej części to stolica bo charakterystyczne oznaczenia i grafy legijne. No pomieszanie z poplątaniem. Nie szukałem tylko gdzie robili ujęcia nad wodą, niektóre miejsca wyglądały jak marina (Dąbie?) ale np ta restauracja na molo?



